Pustynny Zew
“Blichtr płynie z miasta, mądrość z pustyni”

Nie lękajcie się!

Formuje się Rząd Światowy. Już wkrótce założą nam chipy. Unia Europejska jest tworem czynionym świadomie przeciwko Bogu, o czym dobitnie świadczy podobieństwo budynku Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Chrześcijaństwo czeka już wkrótce “taki ucisk, jakiego nie było ani nigdy nie będzie”… Uff, może tyle wystarczy. Czy dla was czasy ostateczne kojarzą się tak, jak przedstawiłem? Jeśli jesteście przepełnieni obawami, jak czasy ostateczne będą wyglądać, wpis ten dedykuję właśnie Wam.

Gdyby spytać kogoś, o czym opowiada Apokalipsa św. Jana, odpowiedziałby, że z końcem świata, antychrystem, bestią lub liczbą 666. Z kolei zadać im pytanie o fabułę “Władcy Pierścieni” – odpowiedź zabrzmiałaby zapewne, że jest to książka o hobbitach i innych fantastycznych stworzeniach ratujących świat. Jakieś straszne to niekonsekwentne, dlaczego nikt analogicznie nie mówi zgodnie, że “Władca Pierścieni” jest książką o orkach, trollach i nazgulach? W obu przypadkach mamy dramatyczną historię, której finał jest jak najbardziej pozytywny. Zwieńczeniem Objawienia świętego Jana jest ostateczne połączenie się Chrystusa i Kościoła, Oblubieńca i Oblubienicy. Tym samym najbliższą księgą do pozornie mrocznego i przerażającego Objawienia jest tchnąca subtelnym erotyzmem Pieśń nad Pieśniami. Wobec takiego finału jakieś tam bestie wychodzące z morza, smoki i zwierzęta znaczą dokładnie tyle samo, co martwy nazgul i mumakile na polach Pelennoru. Czyli literalnie nic.

A co z czuwaniem? – Ktoś słusznie zapyta. Jezus w kilku fragmentach (np. Mt 24,42-49; Łk. 12,37) wzywa do czujności, jednak to nie bestii z morza mamy oczekiwać, ale Jego powrotu. Jak roztropne panny przed nadejściem zmroku powinniśmy się zaopatrzyć w oliwę świętości i Ducha Świętego. Biadanie, że o to zachodzi słońce i zaczyna się mrok, niewiele wniesie w nasze życie i jest marnowaniem czasu i próbą powstrzymywania tego, co nieuniknione.

No Responses Yet to “Nie lękajcie się!”

Leave a Reply