Pustynny Blog
"Blichtr płynie z miasta, mądrość z pustyni"

Mój ulubiony psalm

W cudownie absurdalnym filmie „Monthy Python i Święty Graal” Bóg karci króla Artura słowami „To równie przygnębiające jak te ponure psalmy” . W zależności od obejrzanych przez was filmów, waszych doświadczeń  życiowych i kościelnych oraz programu szkolnego na języku polskim, możecie mieć różne, lepsze i gorsze, wyobrażenia na temat tej części Biblii. Proszę, postarajcie się odłożyć je na chwilę na półkę. Chciałbym oprowadzić Was po krainie biblijnej liryki na swój oryginalny sposób.  Postaram się, byście wynieśli z tej podróży i szczyptę wiedzy, i odrobinę dreszczyku.

Studiując Księgę Psalmów, ułożyłem je w ciąg prowadzący do coraz większego wtajemniczenia. Pierwszym krokiem jest „oazowy” Psalm 23, znany również z amerykańskich filmów jako stały fragment mów pogrzebowych. Równie popularny w chrześcijańskich wspólnotach jest Psalm 91, dający się streścić jako „Ostatnia deska ratunku”. Cechą wspólną wymienionych pieśni jest prostota oraz to, że ich podstawowe przesłanie nie niesie prawie żadnych wymagań. Za to wnosi do życia słuchającego wiele obietnic od Boga. Z tego powodu psalmy z pierwszego stopnia zaawansowania zostawiam Wam do samodzielnej lektury.

Kolejnym etapem jest Psalm 84, zatytułowany przez tłumaczy „Tęsknota za Bogiem i świątynią”. Swojego czasu nauczyłem się go na pamięć, ale będę z Wami szczery, nie umiałbym powiedzieć na jego temat nic ciekawego, a co najwyżej powtórzyć jego przesłanie własnymi słowami. A nie o to mi w tym momencie chodzi.

Psalmem, o którym dziś napiszę szerzej, jest Psalm 27. Chciałbym przy tym, żebyście podczas lektury zrezygnowali z dwóch nawyków. Pierwszym z nich jest wpadanie w błogostan z myślą „O, jakie to jest fajne, jak tu ładnie o Bogu jest napisane…” i czytanie wszystkiego po łebkach i bez zrozumienia. Sam czasami wpadam w taki stan na kazaniach i potem nic z nich nie pamiętam. Dlatego apeluję: nie odpływajcie i pozostańcie czujni przez parę minut!

Drugą powszechną  praktyką jest to, że treści biblijne od razu próbuje się interpretować „pod siebie”. Czytając „Pan jest pasterzem moim, na łąkach zielonych pasie mnie”, zakładamy w myślach na siebie owczą skórę i brykamy. Czasami jest to skuteczne. Jeśli jesteś pretendentem do władzy skazanym na wygnanie na Pustynię Błędowską, to lektura Księgi Psalmów to dla Ciebie absolutna konieczność. Ale w pozostałych przypadkach większość pieśni Cię zmęczy i wynudzi, bo nijak nie odnajdziesz odbicia swoich rozterek w problemach innych. Przyjmijmy roboczo, że chcemy wysłuchać czyjejś historii, ale w miarę możliwości unikać konfrontowania jej z własnymi doświadczeniami.

1.       Pan światłością moją i zbawieniem moim
Kogóż bać się będę?
Pan ochroną życia mego;
Kogóż mam się lękać?

Czytałem niedawno historię, jak jakaś dziewczyna napisała na Facebooku status o treści „Psalm 27,1 ♥”. Ktoś chciał być uszczypliwy i odpowiedział jej wersetem:

„Pójdźcie synowie, słuchajcie mnie! Nauczę was bojaźni Pańskiej”.

W konsekwencji dziewczyna tak się zdenerwowała, że usunęła go ze znajomych i zablokowała. Czy słusznie? Jak to jest z tym baniem się?

Różnicę między słusznym a niesłusznym strachem najłatwiej wyjaśnić, porównując go do uczucia bólu. Bojaźń Boża jest jak ból, który odczuwamy, trzymając dłoni zbyt blisko ognia. Albo jak bolący kręgosłup, gdy krzywo siedzimy na krześle. Nie jest to uczucie przyjemne, ale pożyteczne i możliwe do uśmierzenia.

Lęk z kolei jest bólem przewlekłym i niepożądanym. Nie wnosi nic konstruktywnego do życia. Odwraca uwagę od prawdziwych niebezpieczeństw i tylko szkodzi. Z takim możemy i powinniśmy walczyć.

2.       Gdy nacierają na mnie złoczyńcy,
Aby pożreć ciało moje –
– Są oni moimi wrogami i nieprzyjaciółmi –
Potkną się i upadną.

3.       Choćby rozbili przeciwko mnie obozy
Nie ulęknie się serce moje,
Choćby nawet wojna wybuchła przeciw mnie
Nawet wtedy będę ufał.

Według opowieści z wersetów 1-3 nie dzieje się dobrze, ale Dawid napisał sobie wcześniej Psalm 91 i jest pełen nadziei. Na tyle, że
praktycznie nie modli się o ratunek. On po prostu stwierdza fakt, że zostanie uratowany.

4.       O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam:
Abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego
By oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię Jego.

Treść modlitwy wygląda na bardzo emocjonalno-mistyczną, ale użyte tu słowa mają swoje konkretne znaczenie. Kapłani w świątyni mieli swoje miejsca do spania1,  więc prośbę nr 1 można traktować zupełnie dosłownie. Ostatnia prośba również nie budzi wątpliwości. A jak ma odbywać się oglądanie „piękna Pana”? Konsekwentnie, należy założyć, że Dawid nie ucieka w żadne metafory i prosi o konkretne, namacalne przeżycie.

Warto zauważyć, że ta „jedna rzecz” podlegająca prośbie to nie jest nic przyziemnego. Dawid mógłby prosić o władzę, zwycięstwo w bitwie, a poprosił o coś tak… niecodziennego. Kojarzy mi się z tym werset „Szukajcie królestwa Bożego, a wszystko inne będzie Wam dodane”.

5.       Bo skryje mnie w dzień niedoli w szałasie swoim,
Schowa mnie w cieniu namiotu swego,

6.       Postawi mnie wysoko na skale.
Teraz wznosi się głowa moja
Nad nieprzyjaciółmi, którzy mnie otaczają.

Usiłowałem sobie wyobrazić, dlaczego akurat takie dwa miejsca uznane za bezpieczne. Przybytek Pański według Prawa Mojżeszowego2 był miejscem azylu, co uratowało w historii Izraela parę ważnych osób3. Natomiast wysoka skała to praktyczny przyczółek do bronienia się przed fizycznym atakiem fizycznym, zwłaszcza dla wprawnego procarza.


W namiocie Pana będę składać ofiary przy okrzykach radości,
Będę śpiewać i wysławiać Pana.

7.       Słuchaj, Panie, głosu mego, gdy wołam
I zmiłuj się nade mną, i wysłuchaj mnie! 

8.       Z natchnienia twego mówi serce moje: „Szukajcie oblicza mego”
Przeto oblicza twego szukam, Panie.

Werset ósmy wydaje się być cokolwiek skomplikowany przez nagromadzenie dużej ilości zaimków. Bardziej przystępne jest tłumaczenie z Tysiąclatki: „O Tobie mówi moje serce: Szukaj Jego oblicza! Szukam, o Panie, Twojego oblicza” lub Biblii Gdańskiej „O tobie przemyśla serce moje, któryś rzekł: Szukajcie twarzy mojej; przetoż twarzy twojej, Panie! szukać będę.” W oryginale  jest użyty skrót myślowy, przez co nie wiadomo dokładnie kto jest źródłem polecenia „Szukajcie…” Ale tak jak w Biblii, tak i w prawdziwym życiu czasami nie wiadomo, co jest źródłem naszego duchowego pobudzenia.

9.       Nie ukrywaj swego oblicza przede mną!
Nie odtrącaj w gniewie sługi swego!
Tyś jest pomocą moją: Nie odrzucaj mnie
I nie opuszczaj mnie, Boże zbawienia mojego!

Jedną z powszechnych w Psalmach figur stylistycznych jest powtórzenie W liryce greckiej środkiem estetycznym było zachowanie rytmu i podobieństwa fonetycznego, jak rym lub onomatopeja itp. Natomiast liryka hebrajska stawia na zaskakiwanie odbiorcy zestawianiem ze sobą idei. Do tego służą takie formy wyrazu, jak kontrast, powtórzenie, wzmocnienie treści pierwszego
zdania przez drugie. Psalmom pod względem poetyckim bliżej więc do japońskich haiku niż greckich elegii…

10.   Choćby ojciec i matka mnie opuścili,
Pan jednak mnie przygarnie.

Tu na przykład świadomie został zastosowany kontrast w celu estetycznym. Przykład nie ma nic wspólnego z aktualnym stanem rodzinnym Dawida. Za to w plemiennej strukturze Izraela opuszczenie przez rodziców było czymś niewiarygodnym, ludzie trzymali się razem, żeby nie umrzeć z głodu, zostać ograbionym, sprzedanym w niewolę lub zgładzonym. Tożsamość w oparciu o rodzinę była tak istotna, że oświadczenie psalmisty ma dużo większe znaczenie, niż gdyby zostało wypowiedziane w czasach współczesnych.

11.   Naucz mnie Panie, drogi swojej
I prowadź mnie ścieżką prostą wobec wrogów moich!

Nie jestem ekspertem w zakresie innych religii starożytnych, ale Bóg, który uczy i prowadzi swych wiernych, jest jak na te czasy czymś bardzo oryginalnym. Ludzie oddawali cześć i ofiary różnym bogom, spodziewając się w zamian, że dzięki temu nie sprowadzą suszy, ochronią przed zarazą albo dadzą zwycięstwo w bitwie. Skala interakcji pogan ze swoimi bóstwa była nieporównywalnie mniejsza w porównaniu do wyznawców religii mojżeszowej.

12.   Nie wydaj mnie na pastwę wrogów moich,
Bo fałszywi świadkowie powstają wobec mnie i dyszą gwałtem!

W tym fragmencie zauważam u Dawida zdrową pewność siebie i trzeźwy osąd sytuacji. Nie jest łatwo modlić się o rozwiązanie konfliktu z innymi ludźmi nie przechodząc w użalanie się nad sobą ani długie roztrząsanie, kto ma rację. Prosta sprawa. Z perspektywy autora jest tak i tak, a powinno być inaczej.

Ciekawie brzmią te słowa skonfrontowane z wersetem czwartym i  fragmentem „O jedno prosiłem Pana…”? Najwyraźniej „o jedno” nie oznacza „o tylko jedno”. Albo po prostu poety nie można zawsze trzymać za słowo…

13.   Ja jednak wierzę, że ujrzę dobroć Pana,
W krainie żyjących.

Podkreślenie „w krainie żyjących” stoi na przekór dość popularnemu poglądowi, że życie nas rozjedzie jak walec drogowy, ale na szczęście idziemy potem do nieba. Obietnica doświadczenia dobra na ziemi jest potwierdzana również przez inne fragmenty Biblii4. Z drugiej strony,nie jest ona równoważna z niewiarą w doświadczenie zła (Gdybyśmy czuli się wiecznie szczęśliwi, kto by się wtedy w ogóle modlił?)

14.   Miej nadzieję w Panu!
Bądź mężny i niech serce Twoje będzie niezłomne!
Miej nadzieję w Panu!

To jest właśnie ten moment, w którym możemy od razu wziąć słowa psalmu do siebie. Życie, które nie składa się z ciągłego ostrożnego kalkulowania, dzielenia włosa na czworo, wspominania i roztrząsania po sto razy swoich błędów. Tak wyobrażam powyższe zalecenie: męstwo i niezłomność.  Czy naprawdę trzeba dodawać coś więcej?

Krótkie podsumowanie: w każdym wersecie można, jak widać, znaleźć coś ciekawego. Po drodze otwierają się przeróżne wątki poboczne do porównania i rozwinięcia w analizie innych części Pisma. Zdaję sobie sprawę, że mój przydługi elaborat może onieśmielać do komentowania i dzielenia się własnymi refleksjami, ale może wyłapaliście coś, o czym ja nie wspomniałem?  A może wy macie swój własny ulubiony psalm?

Przypisy:

1 – 1 Sam. 3,3
2 – 2 Moj. 21:12-13
3 – 2 Król. 11:3, Neh. 6:10-11
4 - 5 Ps 91,16, Łk 18,30a

Jedna odpowiedź do “Mój ulubiony psalm”

  1. Ach, no właśnie. Nie to, że się odwdzięczam, ale też mi się spodobał ten wpis, bo jest taki ‘rozbierający’ Słowo na swojskie uczucia, myśli. Choć strasznie długi :-)
    Dostaję od pewnego czasu twoje wpisy na maila, a lenistwo moje sięga tego stopnia, że nie chce mi się przejść na twojego bloga i zostawić paru słów komentarza. Ale czytam, czytam pilnie :-)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.